W trakcie sezonu nie ma szans ze dzik zaatakuje człowieka, wczesną wiosną jak pasiaki malutkie bardziej i to też nie zawsze. W marcu jak łaziem po rewirach to mało co nie zdeptałem młodych, lochę zobaczyłem 10 sekund później, lekko zakasłałem i dała dyla. Trzeba na prawdę mieć niefart, żeby dzik zaatakował.

---------- Post Zaktualizowany 19:06 ---------- Data pierwszego postu 19:00 ----------



W trakcie obczajki terenu znalazłem na wpół zjedzonego pasiaka, jak robiłem zdj to jeszcze Ciepły był. Leżał ze 30m od kopca, przychodzę na drugi dzień, a tu locha rozjebala pół kopca i ogólnie ambarans zrobiła bo miałem już fanty pochowane pod gałęziami , a jak wbiłem to wsio rozjebane. Na szczescie na razie mnie nie odwiedza